Sunday, October 2, 2011

    Off road czyli gdzie oczy poniosą, byle dalej. Poza zasięgiem...


    Dzika przyroda. Poligon. Rower. Po drodze: Rożno, Grabie, Podgaj, Goszczewo, Służewo, Rożno.
    Coś tu kiedyś pewnie było. Niedaleko są Grabie :-) Betonowe słupki pomalowane na biało czerwono. Łąka z ruinami. Może jakaś zagroda? Na starych mapach wychodzi mi, że w tym miejscu była kiedyś wieś Brzeczka. Ciekawe że w pobliżu jest jakieś gospodarstwo. Czyżby coś po niej zostało?
    Wygląda jak pozostałość po starym posterunku  wartowniczym.

    Hmm? Nie wiedziałem, że ze Służewa jest taka droga do Grabia z betonowym mostem w Podgaju. Człowiek się uczy całe życie... Fajnie. Można na chwilę usiąść. Polecam dla osób, które mają stargane nerwy itp....
    Outdoor. Dla tych co się gubią w lesie - rada. Trzeba mieć zegarek i dobrze jak jest słońce. Wtedy zawsze gdzieś trafimy :-))
    Most w polu :-) Droga po piach w pasie. Domyślam się, że most musiał mieć kiedyś strategiczne znaczenie. Beton w polu na piaskowej drodze do lasu :-)

    Tążyna

    Kościół  w Grabiu. Świątynia została wybudowana w 1320 r. i gruntownie przebudowana w 1597 r. Od początku reformacji aż do XVII wieku znajdowała się w rękach protestantów. Małe miasteczko. Nie ma jak to wiocha :-) Cisza, spokój. Niedziela.

    Droga życia. Droga wiejska. Droga do wsi. Generalnie to asfalt :-) Ilekroć przebywam w takich miejscach przypomina mi się twórczość Paolo Coelho. Szukanie siebie, odnajdywanie własnej drogi życia. Z drugiej strony coraz częściej mam wrażenie, że on ma coś z głową pisze w kółko o tym samym. Plagiatuje własne książki a jedyne osoby, które go trawią i rozumieją to blondynki. :-) z kolorowymi tipsami. Dodam, że blondynka to cecha charakteru a nie kolor włosów ;-) Tak naprawdę to po Alchemiku to te książki niczego nie wnoszą... Moim skromnym zdaniem.
    Karatecka pozycja ;-)

    Ja to zawsze muszę wleźć na coś. Wgląda jak pozostałość po grobie. Charakterystyczna rama. Coś mi kiedyś kolega mówił o jakichś ludziach pochowanych w tym lasku... ?  Przy drodze na Służewo od Rożna. Jednak przeglądając stare mapy nic nie znalazłem w tym miejscu. Albo to jeszcze dalsza historia, albo to jakiś był może pojedynczy grób i nie został skatalogowany. W tagach zaznaczam ten post w kategorii cmentarz, jednak w domyśle ze znakiem zapytania. 
    A tak na marginesie to trasa dookoła wysypiska robi się nieformalnym terenem rekreacyjnym. Rolkarze, biegacze, nordic walkerzy, rowerzyści, psy, koty. Asfalt równy jak nigdzie. Ruch zerowy. Dookoła pola. 
    I koniec, trzeba wracać do miasta.

    Trasa. Ok. 28km.
    13.12.11r.
    Ciekawostka. Przeglądając mapę hmm geodezyjną tak ją trzeba chyba nazwać dostępną tutaj: http://mapa.aleksandrow.pl/map/mapa.phpFGF=wms&winw=1600&winh=813&mylayers=+granice_adm+  dowiedziałem się, że: tereny leżące w sąsiedztwie Grabia i opisanego mostu należą do wojskowych terenów zamkniętych. Tereny zamknięte to cytując Rozporządzenie MON z dnia 18 lipca 2003r. obszary niezbędne dla obronności państwa.
    "§ 3. Za tereny zamknięte niezbędne dla obronności państwa, na których Minister Obrony Narodowej nadzoruje prace geodezyjne i kartograficzne, uznaje się:
    1) tereny zajęte pod:
    a) stanowiska kierowania państwem i stanowiska dowodzenia Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej w stanie zagrożenia bezpieczeństwa państwa i wojny,
    b) obiekty rozpoznania i walki radioelektronicznej oraz obrony powietrznej i przeciwlotniczej kraju,
    c) obiekty telekomunikacyjne służące do przekazywania informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową,
    d) porty wojenne i urządzenia Marynarki Wojennej,
    e) lotniska wojskowe,
    f) składy i magazyny amunicji, uzbrojenia oraz materiałów pędnych i smarów,
    g) obiekty przeznaczone do produkcji materiałów i środków służących do celów obrony kraju;
    2) tereny zamknięte przeznaczone w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego na cele, o których mowa w pkt 1."
    :-)) Czasy się zmieniły, wojskowe strategie obronne uległy zmianie. Pewnie znaczenie tych obszarów obecnie dla wojska jest już troszkę inne.

    No comments:

    Post a Comment