Kiedyś jak chodziłem do szkoły tutaj zawsze były organizowane tzw. Biegi Zwycięstwa. Czyli biegi chwalące wyzysk ucznia przez szkołę :-) Biegi były obowiązkowe. No cóż należało wykazać się pewnie statystyką uczestników biegu przed Komitetem. Biegi te miały upamiętniać chyba 1 września. Zwykle odbywały się w tym rejonie. Delegacje składały tu kwiaty. Tu czyli w pobliżu tzw. Traktu Ciechocińskiego w lesie przy Odolionie. Na pomnikach, tablicach upamiętniających... no właśnie co? Do tej pory tego niestety do końca nie wiem! Na tych tablicach są takie napisy:
1. "Miejsce uświęcone krwią (NN? nie wyraźnie) bohaterów, którzy oddali życie w walce z najeźdźcą hitlerowskim." a obok: "Ewidencja żołnierzy poległych w tym miejscu znajduje się Urzędzie Gminy Aleksandrów Kuj."2. "Miejsce uświęcone krwią bohaterów, którzy oddali życie w walce z najeźdźcą hitlerowskim. Na tym miejscu oprawcy hitlerowscy w roku 1939 rozstrzelali obywateli polskich z powiatów aleksandrowskiego i radziejowskiego." a obok znowu: "Ewidencja żołnierzy poległych w tym miejscu znajduje się Urzędzie Gminy Aleksandrów Kuj."
No niby wszystko jest w porządku, ale...
Groby to nie są bo ile wiem to zwłoki z tych dwóch miejsc oddalonych od siebie o kilkadziesiąt metrów zostały ekshumowane i gdzieś przeniesione. Ponoć na cmentarz w Ciechocinku.
Jest napisane, że ewidencja żołnierzy?! poległych w tym miejscu... znajduje się w Urzędzie Gminy. A na tablicy głównej, że hitlerowcy rozstrzelali w tym miejscu obywateli polskich z powiatów aleks. i radz. O żołnierzach nic nie piszą.
Dlaczego na tablicach bocznych mówi się o żołnierzach? Czy tylko żołnierze zostali zaewidencjonowani?
Dlaczego na jednym miejscu mówi się bohaterach a na drugim o obywatelach powiatów. Jeśli ewidencja jest dostępna to może by tak uściślić te informacje i dać jakąś nową tablicę? Poza tym jakie były okoliczności tych mordów? Kto faktycznie tu był pomordowany, czy pochowany.
Te zwroty na tablicach to trochę tak po mojemu zostały wzięte z obiegowych formułek i dopasowane do miejsc.
1. Lewa strona Traktu.
| Jestem ciekaw jak i kiedy powstały oba pomniki. Leżą niedaleko od siebie a wykonane są inaczej. Kto jest ich autorem. Jaka jest ich historia. |
2. Drugie miejsce. To znajduje się po prawe stronie drogi Traktu patrząc w stronę Ciechocinka.
W Gazecie Aleksandrowskiej ze stycznia 2011 Aleksandrów Kuj. opublikowano notę na ten temat pt.: "Miejsca szczególnej pamięci." Tam czytam: "miejsce pochówku 54 szczątków zwłok wydobytych i ekshumowanych z lasów w Odolionie w 1945. Zostały one przeniesione na cmentarz w Ciechocinku." i dalej "W Przewodniku po upamiętnionych miejscach walk i męczeństwa lat 1939-45 znajduje się krótka notka, że była to inteligencja ludności cywilnej. Dane personalne 7 (a gdzie pozostali?) osób tam pochowanych mogą i powinny znajdować się w księgach zmarłych z roku 1945.(? zmarli w 39 przecież?) Z tego co wiemy znajdują się one w archiwum Caritas we Włocławku.(?) Personalia pozostałych osób nie zostały ustalone."
Z treści wynika, że to dotyczy właśnie tego miejsca?. No tak na moje... to nic się nie dowiedziałem?. :-))) Artykuł niejasno napisany i do tego z błędami. Napisy na tablicach lakoniczne i też niejasne. W necie na różnych stronkach PTTK itp. jakieś dziwne informacje o ofiarach, które wahają się, uwaga! od 54 do ponad tysiąca! To w końcu przez tyle lat dla kogo ludzie tu składają kwiaty? Symbolowi. Ale skąd się wziął? Czy ktoś wie coś na ten temat? Z artykułu wynika, że Urząd Gminy nie posiada tak naprawdę informacji o tym i innych podobnych miejscach.
Ciekawie mi się ten post ułożył. Człowiek zbiera gdzieś w mózgu różne informacje a potem po roku coś mi się przypomniało. Jakaś szuflada gdzieś się przepełniła. Zaraz, chwila...? Coś jest nie tak? Gdzieś już coś takiego przecież czytałem. Jest!
14.12.11r.
W Ciechocinku na cmentarzu są mogiły upamiętniające ofiary hitleryzmu, ale na pomnikach nie ma żadnej wzmianki skąd pochodzą szczątki. Zapisy na tablicach są tam równie lakoniczne jak te w Odolionie.
Pewnie po przeczytaniu tego posta i innych co niektórzy zaraz ruszą z krytyką, że zajmuję się głupotami, tworzę teorie spiskowe i nie mam co robić. Ale ja po pierwsze lubię Wiedzieć! Po drugie mieszkam na tych terenach od lat a do tej pory nie doczekałem się wydania jakiegoś mądrego przewodnika turystycznego po powiecie, który by nie powielał bzdur i był ciekawy a nie sztampowy. Po trzecie to moim zdaniem takie miejsca powinny być dokładnie opisane. Bo znając możliwości władzy ludowej i jej tendencję do ściemniania i fałszowania historii oraz czytając o zawirowaniach powojennych w Aleksandrowie to różne rzeczy mogą do głowy przyjść. Uważam też, że miejsca martyrologii, pomniki bardziej docierają do wyobraźni ludzi, kiedy nie są anonimowe a ich historia jest powszechnie znana i udostępniona.
Może znajdzie się ktoś zainteresowany pracą wywiadowczą :-) i będzie miał czas na poszperanie. Trzeba by:
1. Rozpytać okolicznych mieszkańców na okoliczność omawianego zdarzenia. Może żyją jeszcze starsi ludzie którzy coś pamiętają.
2. Zobaczyć co faktycznie jest w tej ewidencji gminy w Aleksandrowie Kuj.
3. Dotrzeć do cytowanego w artykule w G.A. przewodnika i zobaczyć co tam jest faktycznie napisane.
4. Cmentarz w Ciechocinku - czy posiada w ewidencji jakieś dane na temat pochówku i ekshumacji.
5. Czy w Caritasie we Włocławku mają faktycznie dane na ten temat.
6. Księgi zmarłych? Od 39 do 45 roku chyba? - co w nich jest.
7. Mając jakieś nazwiska można by pokusić się o dotarcie do żyjących członków rodzin tych osób. Czy mają jakieś info.
8. Dodatkowo - kto jest autorem pomników i kiedy powstały. (Zakładów kamieniarskich z dziada pradziada u nas nie brakuje).
Open publication - Free publishing
Z treści wynika, że to dotyczy właśnie tego miejsca?. No tak na moje... to nic się nie dowiedziałem?. :-))) Artykuł niejasno napisany i do tego z błędami. Napisy na tablicach lakoniczne i też niejasne. W necie na różnych stronkach PTTK itp. jakieś dziwne informacje o ofiarach, które wahają się, uwaga! od 54 do ponad tysiąca! To w końcu przez tyle lat dla kogo ludzie tu składają kwiaty? Symbolowi. Ale skąd się wziął? Czy ktoś wie coś na ten temat? Z artykułu wynika, że Urząd Gminy nie posiada tak naprawdę informacji o tym i innych podobnych miejscach.
Ciekawie mi się ten post ułożył. Człowiek zbiera gdzieś w mózgu różne informacje a potem po roku coś mi się przypomniało. Jakaś szuflada gdzieś się przepełniła. Zaraz, chwila...? Coś jest nie tak? Gdzieś już coś takiego przecież czytałem. Jest!
14.12.11r.
W Ciechocinku na cmentarzu są mogiły upamiętniające ofiary hitleryzmu, ale na pomnikach nie ma żadnej wzmianki skąd pochodzą szczątki. Zapisy na tablicach są tam równie lakoniczne jak te w Odolionie.
Pewnie po przeczytaniu tego posta i innych co niektórzy zaraz ruszą z krytyką, że zajmuję się głupotami, tworzę teorie spiskowe i nie mam co robić. Ale ja po pierwsze lubię Wiedzieć! Po drugie mieszkam na tych terenach od lat a do tej pory nie doczekałem się wydania jakiegoś mądrego przewodnika turystycznego po powiecie, który by nie powielał bzdur i był ciekawy a nie sztampowy. Po trzecie to moim zdaniem takie miejsca powinny być dokładnie opisane. Bo znając możliwości władzy ludowej i jej tendencję do ściemniania i fałszowania historii oraz czytając o zawirowaniach powojennych w Aleksandrowie to różne rzeczy mogą do głowy przyjść. Uważam też, że miejsca martyrologii, pomniki bardziej docierają do wyobraźni ludzi, kiedy nie są anonimowe a ich historia jest powszechnie znana i udostępniona.
Może znajdzie się ktoś zainteresowany pracą wywiadowczą :-) i będzie miał czas na poszperanie. Trzeba by:
1. Rozpytać okolicznych mieszkańców na okoliczność omawianego zdarzenia. Może żyją jeszcze starsi ludzie którzy coś pamiętają.
2. Zobaczyć co faktycznie jest w tej ewidencji gminy w Aleksandrowie Kuj.
3. Dotrzeć do cytowanego w artykule w G.A. przewodnika i zobaczyć co tam jest faktycznie napisane.
4. Cmentarz w Ciechocinku - czy posiada w ewidencji jakieś dane na temat pochówku i ekshumacji.
5. Czy w Caritasie we Włocławku mają faktycznie dane na ten temat.
6. Księgi zmarłych? Od 39 do 45 roku chyba? - co w nich jest.
7. Mając jakieś nazwiska można by pokusić się o dotarcie do żyjących członków rodzin tych osób. Czy mają jakieś info.
8. Dodatkowo - kto jest autorem pomników i kiedy powstały. (Zakładów kamieniarskich z dziada pradziada u nas nie brakuje).
Mapa. Powyższe pomniki znajdują się tak mniej więcej pośrodku traktu. Widzicie ciekawą rzecz? Można powiedzieć, że na obu końcach są cmentarze; żydowski i ewangelicki. A w połowie drogi omawiane pomniki. Coś w tym jest, że chyba najprościej ukryć zbrodnię tam gdzie wcześniej byli chowani ludzie.
W tym przypadku może nie jest tak w sensie dosłownym, ale taka mi się myśl nasunęła jak tak patrzę na tą mapę.
P.S. Nie wiem dlaczego, ale np w Chromie mapy z Wikimapii wyświetlają się czasem z błędami. W Firefoxie jest wszystko OK.
...................................................................................................................................................................
03.10.2013 r.
Fotorelacja z Gazety Pomorskiej. Niestety nic ciekawego generalnie nie wnosi: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131001/INNEMIASTA01/131009968
W tym przypadku może nie jest tak w sensie dosłownym, ale taka mi się myśl nasunęła jak tak patrzę na tą mapę.
P.S. Nie wiem dlaczego, ale np w Chromie mapy z Wikimapii wyświetlają się czasem z błędami. W Firefoxie jest wszystko OK.
...................................................................................................................................................................
03.10.2013 r.
Fotorelacja z Gazety Pomorskiej. Niestety nic ciekawego generalnie nie wnosi: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131001/INNEMIASTA01/131009968
No comments:
Post a Comment