Thursday, April 12, 2012

    Gdzie był cmentarz w Brzeczce? Teraz już wiem!

    Cmentarz - ponoć ewangelicki - w Brzeczce.

    Rower to świetny wynalazek... 

    Czy ja już to mówiłem? Może... 

    Z Aleksandrowa trasa prowadzi mnie szosą Służewską czyli poligonową. Na skrzyżowaniu dróg skręcam w lewo na Grabie.


    W rejonie pierwszego samotnego gospodarstwa zjeżdżam w lewo, w las do Tążyny. Po przejechaniu kawałka drogi :-) po lewej stronie drogi ukazują mi się charakterystyczne  krzaczersy :-)  Powykręcane jak stado węży.








    Pogoda jakoś nie sprzyja rozwojowi roślinności. W tym przypadku to dobrze bo cokolwiek jeszcze widać. A co widać, ano niewiele. Jednak fragmenty grobów są i to wyraźne. Niestety nic ciekawego już tam nie ma. No chyba, że po prostu ja tego nie znalazłem. Trudno, może ktoś będzie ode mnie lepszy.
    Polecam od czasu do czasu oderwać się od codzienności w jakiś mądry a może nawet nieszkodliwie  wariacki sposób. Bo co jest mądrego w zwiedzaniu i poszukiwaniu miejsc z historią... Generalnie to nic. Ale można naładować akumulatory, żeby wrócić do tego co naprawdę dla was ważne z nowymi siłami. Bo im bardziej się w coś angażujesz i im bardziej to jest dla ciebie ważne, tym mocniej trzeba akumulator naładować... Może nie?
    Okolica cmentarza. Przy Tążynie.



    :-)))))))

    No comments:

    Post a Comment