Monday, June 25, 2012

    Stary cmentarz w Ciechocinku - Słońsk Górny.

    Brama w polu. Na starych mapach główna droga jest właśnie z tej strony.

    Idąc, jadąc przez Słońsk Górny od strony Ciechocinka, mijamy stary cmentarz. Trochę się jeszcze nagrobków ostało, pomimo upływu czasu. Napisy w języku niemieckim. Miejsce znajduje się po drodze nad Wisłę. Można się tędy dostać w rejon gdzie jest miniaturowa przystań rzeczna.









    Tzw. Cmentarz Niemiecki. Według informacji podanych w artykule "Zdaniem adwokata" zamieszczonym w Zdroju Ciechocińskim z marca 2007r. autorstwa Dawid Binemann-Zdanowicza, był to cmentarz ewangelicko-augsburski. Powstał w roku 1782. Byli na nim chowani protestanccy koloniści z Holandii i dolnych krajów niemieckich - Olędrzy.

    Kierując się komentarzem spod posta wybrałem się do Torunia celem zobaczenia tych nagrobków ze Słońska. Niestety lapidarium? leży w kącie na uboczu. Tak to się chyba nazywa. Nagrobki bez ciał, ale nie opisane. Nie wiadomo skąd, co i jak. Pani oprowadzająca nie potrafiła o nich nic powiedzieć. Standard... wiemy to co nam dyrekcja karze. Na bardziej szczegółowe pytania szukamy odpowiedzi w necie. Ale ktoś mógłby tam napisać coś. Jakaś kartka chociaż.

    03.12.11r.
    Jak się okazuje, cmentarz a właściwie działka na której leży jest własnością Parafii Ewangelicko - Augsburskiej w Toruniu co wynika z map na stronach administracji samorządowej. A więc jest ktoś kto powinien się nim interesować. Dziwne - parafia, która nie dba o własny cmentarz?

    25.05.2012r.
    Pewnie się powtórzę, ale uważam, że takie miejsca; ciekawe chociaż może nie bardzo wartościowe jako zabytek, świadczą o tym jak władze lokalne starają się o zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz dbają o atrakcyjność turystyczną.
    To nie jest starówka toruńska ale jest tu jakaś historia w tej zapuszczonej ziemi. Niekoniecznie musi to być historia pozostawionej tu butelki po piwie. Droga przy cmentarzu wiedzie nad Wisłę w rejon tzw. przystani. Ktoś kto przyjeżdża po odpoczynek na wiochę, szuka wiejskiej historii a nie tej znanej z albumów czy podręczników. Niekoniecznie musi to być historia zagubionej tu w latach 80-tych starej nakrętki na Twista. Może to być historia starego cmentarza obok sanatorium w którym mieszka. Tylko pytanie czy ktoś odważy się tam wejść...




    No comments:

    Post a Comment