7.02.11r.
Miejsce to odnalazłem przypadkowo w zeszłym roku, przeglądając Wikimapię. W terenie, nie wiedząc, że w tym miejscu był cmentarz, trudno je odnaleźć. Szczególnie gdy nie wiemy czego szukać.
Miejsce to odnalazłem przypadkowo w zeszłym roku, przeglądając Wikimapię. W terenie, nie wiedząc, że w tym miejscu był cmentarz, trudno je odnaleźć. Szczególnie gdy nie wiemy czego szukać.
Trzeba przejść na zachodnią stronę torów kolejowych. Iść drogą, po lewej jej stronie zauważamy równo ustawione kilka drzew (chyba lipy) w tym jedno z malowniczo powykręcanym pniem. Jakby ktoś został zaklęty w drzewie i do dzisiaj pilnuje tego miejsca. W połączeniu z cieniem jaki rzucają nisko zwieszone gałęzie drzew, robi to dość hmm ciekawe wrażenie. Zielona trawa. Wygląda to jak początek parku. (W ten sposób na poligonie toruńskim można łatwo odnaleźć miejsca gdzie kiedyś były zabudowania. Regularnie rosnące drzewa.)
Wchodzimy w las. Za drzewami dżungla krzaków, pokrzywy a w lecie komary, muchy, gzy, pająki i wszystko co ma ochotę cię użreć, podrapać i poparzyć. W tej plątaninie gałęzi, łodyg, zeschniętych liści i pajęczyn odnalazłem kilka zaledwie śladów starej nekropolii. Żadnych napisów, nic co mogłoby umożliwić jakąś identyfikację. Ciężko zrobić zdjęcie czegokolwiek. Fragmenty grobów wyrwane z ziemi, przez rośliny a kiedyś pewnie przez hieny cmentarne. To wszystko.
| W krzakach z tyłu pozostałości po cmentarzu. |
Jak widać na fotkach nie trzymam ostrości. Ale na usprawiedliwienie dodam, że robione małpką w warunkach ekstremalnych, zarówno fotograficznie jak i fizycznie :-) Komary, upał, muchy, pokrzywy, krzaki.
Wniosek; takie miejsca trzeba zwiedzać wczesną wiosną kiedy już nie ma śniegu, jest w miarę sucho i nie ma jeszcze świeżej roślinności i owadów. Albo na jesieni. Roślinność maskuje stare budowle a i przedzierać się przez nią trudno. No i ustawianie aparatu w roju wszystkiego co lata i bzyczy nie rokuje raczej dobrymi zdjęciami...
...................................................................................................................................................................
23.07.12r.
Otłoczyn Stacja to miejsce w którym czas się zatrzymał gdzieś w czasach zaborów. Nawet komórki przy domach chyba pamiętają czasy granicy na Tążynie.
...................................................................................................................................................................
23.07.12r.
Otłoczyn Stacja to miejsce w którym czas się zatrzymał gdzieś w czasach zaborów. Nawet komórki przy domach chyba pamiętają czasy granicy na Tążynie.
| Stary dworzec. 1862r. |
| Kiedyś była to dawna komora celna jak podaje e-źródło. http://www.bip.gmina-aleksandrowkujawski.pl/upload/pliki/200810011451403pcdp204nadi.PDF |
No comments:
Post a Comment