No cóż chyba mi się Tatry opatrzyły i trzeba zmienić klimat. Jakoś przestało mnie chyba bawić takie łażenie bez celu :-) Albo co. Zakopane i Krupówki - jest tu parę ciekawych rzeczy, ale cepeliada zaczyna chyba rządzić tym miastem. Nawet widoki chyba mi się opatrzyły. Sam nie wiem... Drożyzna jak cholera.
Idąc po Krupówkach napotykamy takie kwiatki. Na początku, bojąc się podejść do tego czegoś, zastanawiałem się co to za kolorowy dom publiczny. Potem okazało się, że to zwykła strzelnica. Jak to się ma do wozu, górala i konia? Moim zdaniem nijak. Pasuje to to jak pięść do nosa. A takich kwiatków jest więcej.
 |
| ? |
Cinema 7!!! D max... Nie no jasne, kino przestrzenne wyglądałoby zbyt prowincjonalnie, cinema lepiej sie prezentuje. Zaciekawiony czytam co to za wynalazek. ...Poczuj zapachy, bryzę wody, powiew wiatru itd. itd. Każde takie to pewnie jedno D. Obraz też pewnie ma... jedno D :-)))) i jest pewnie do d... :-) Nie wiem nie byłem.
Samochód. Samochód akurat był ładny. Dalej idziemy.
Co ci ludzie robią? Ano dzwonią do znajomych. Obok tego na ławce napisano, że można na stronie internetowej jednej z gazet zobaczyć siebie w kamerce internetowej skierowanej na tego czytelnika. Dobra, każde szanujące się miasto ma teraz takie rzeźby. Może być. Pytanie co będzie jak gazeta, którą reklamuje upadnie? Czy kamerkę wykupią Chińczycy?
Galeria Sztuki im. Włodzimierza i Jerzego Kulczyckich na Kozińcu. Wszedłem. I szybko wyszedłem. Plakat reklamujący wystawę wydał mi się adekwatny do tego co można zobaczyć w mieście. Wystawa powiem krótko jak dla mnie nic ciekawego. Przykro mi. A i sam budynek chyba nie może się doczekać remontu.
Po zwiedzaniu przydałoby się coś zjeść. Kiedyś przypadkowo wpadł mi w oko program w którym Magda Gessler przeprowadziła rewolucję w zakopiańskiej Karczmie Obrochtówka. Rewolucja się niby udała. A co ja zastałem na miejscu? Nie do końca mi się tam podobało. Jakoś za dużo wszystkiego. Jakieś nacipielone rzeźby. W TV było przejrzyściej. Zamówiłem: kociołek. Hmm całkiem, całkiem. Jak kto zamówi to zje :-) Hej. Trochę ludzi było. Ale tanio nie jest. No i trudno ją znaleźć. No cóż każdy ma swoje zdanie.
 |
| Autor karczmy: Stanisław Witkiewicz |
 |
| Nie wiem co to. Ale szkoda, że się marnuje. Jakaś wiekowa stacja trafo? |
 |
| Willa Atma |
 |
| Z Antałówki - polecam Drogę na Antałówkę do spacerów. |
 |
| Widoki |
 |
| Jednak piknie. |
Jeszcze jedna atrakcja kulturalna. Koślawy domek. Fakt, że trochę ściąga na bok w środku, ale to chyba jakiś bubel bo opowieści o tym jak człowiek głupieje w środku słyszałem ciekawe a to co ja tam czułem nie było jakieś dziwne. No chyba, że ja jestem na to mało wrażliwy :-) Bo widziałem, że inni zachowywali się hmmm... niepokojąco.
 |
| :-) Właśnie nie pamiętam w którą stronę robiłem to zdjęcie... |
 |
| Zbliżamy się do Kuźnic. |
 |
| Kuźnice. Wieczorem, poza sezonem. Kiedy nie ma kolejki do kolejki na Kasprowy. Przyjemnie całkiem. Niestety tylko w tej części starej a nowej. Reszta pod wejściem na szlaki to straszydełko. Szkoda focić. |
No comments:
Post a Comment