Miasto nie zrobiło na mnie zbyt ciekawego wrażenia.
Władysław, nie Władysław... Polska?
To jest właśnie to czego nie lubię. Plaża i tłum ludzi. Co w tym fajnego? Niech mi ktoś wytłumaczy? Woda tłusta od olejków plażowych. Na każdego przypada tyle piasku ile zajmie kocem. Co w tym miłego?
No comments:
Post a Comment