Spływ Dunajcem. Jeśli jest pogoda to warto wybrać się na spływ Dunajcem. Jednak gdy robi się pochmurno i wietrznie to ta atrakcja staje się męcząca, nużąca i za długa. Spływ rozpoczyna się w Sromowcach a kończy w Szczawnicy. Generalnie. Bo można płynąć do Krościenka, ale trzeba czekać aż się uzbiera odpowiednia liczba chętnych na taką przedłużoną wycieczkę. Chyba jednak nie warto. To co zobaczymy do Szczawnicy dostarczy nam wrażeń wystarczająco by zakończyć imprezę w ogólnym zadowoleniu.
 |
| Na brzegu w troszkę krzywej ambonie zaczajony z aparatem w ręku czyha fotopstryk. Poluje na dutki turystów, którzy nie są asertywni ;_))) Chociaż moim zdaniem, asertywność jest przereklamowana. Tak naprawdę asertywni możemy być tylko wobec osób, od których nie jesteśmy uzależnieni, bądź nam bliskich. Asertywnym można być tylko wobec tego kto jest inteligentny i ma poczucie sprawiedliwości. Wobec szefa najlepiej być wykrzyczanym che che. |
 |
| Nad rzeką, czas można spędzać różnie. Można i tak... |
 |
| Można też tak... |
 |
| Taka forma spędzania czasu też jest fajna. Aczkolwiek zastanawiam się. Co by było gdyby się to tałatajstwo wysypało z tego gumiaka? Jak to pozbierać? |
W turystyce jak w polityce. Zdarza się, że ktoś mąci wodę kijem. Czy jak to tam się mówi.
 |
| Pozostaje wtedy tylko uchlać się i iść spać... :-))))))) Żartuję |
Nie wiem, ale mam wrażenie, że na Słowacji jakoś ładniej, ciszej...?
 |
| Hmmm? Tutaj czytelnicy posta komentarz niech sobie sami dopowiedzą :-)))))) |
 |
| Koniec spływu. Szczawnica. |
Polecam. Warto.
No comments:
Post a Comment